Blog > Komentarze do wpisu
nieznośna lekkość butów

Montpellier, luty 2007.
sobota, 05 maja 2007, jeanvaljean

Polecane wpisy

  • Pętla

    Najlepsze piszę wiersze zawsze, gdy samotny jestem wsiadam wtedy w tramwaj z butelką wytrawnego wina i jeżdżę nim od pętli do pętli, od korka do dna Widok z okn

  • Rosja na krańcach Federacji

    Język rosyjski w Biszkeku jest wszędzie. Babcia do wnuczki na przystanku mówi po rosyjsku, kobieta sprzedająca narodowe przysmaki w centrum miasta zachwala je w

  • Kirgiz do Polaka: jestesmy tacy do siebie podobni

    Abdullah kiwa glowa z mina medrca, jednoczesnie przystawia palec do ust, jakby chcial mnie uciszyc, choc wcale nie chce mu nic mowic. Ot sobie stoje, a on juz z

Komentarze
Gość: mori, 193.0.116.*
2007/05/06 17:14:27
o jakie ładne! daj coś za dnia na kolorowo!

(wreszcie coś innego niż jakieś pierdolone fragmenty ;)
-
2007/05/06 22:40:13
na przedostatnim drzewa tańczą
;)
-
Gość: Aleksandra, *.chello.pl
2007/05/06 23:42:27
Joanno, uwielbiam Twoją zdolność do dostrzegania drobiazgów. I Twoją wyobraźnię. Teraz widzę, że naprawdę tańczą :) ( U Tolkiena był taki piękny motyw z drzewami )

A do pana B. : mimo,że zaczynam wierzyć, że nigdy nie będę mówić po francusku, to tam pojechać bym chciała. Te uliczki, kawiarenki i sklepiki.
I wyznaję szczerzę, że jestem zwyczajnie zazdrosna.
I jeszcze na szczęśliwego wyglądasz.

statystyka