Kategorie: Wszystkie | Filmy | Oldies | Radio Przeciąg | Warszawskie donosy | Zdjęcia
RSS
piątek, 19 stycznia 2007
#54

Dziś o godzinie 20, Bartek Andrejuk i Karol Kwiatkowski, na antenia radia TOK FM, opowiedzą o Studenckim Klubie Islandzkim i swojej wizycie w Reykjaviku.

Zapraszam przed odbiorniki, bądzcie wyrozumiali. Ma być live i pewnie freak.

**************************

[updated: ski.nuqa.net/bkski.mp3 ] --> audycje zgrał i nagrał kolega: Nigel, wielkie dzięki i siekierka na Twoją cześć!

Druga siekierka, ale równie fajna, dla koleżanki Staralfur! Ona też nagrała i zgrała! Hough dzieciaki!

10:42, jeanvaljean
Link Komentarze (16) »
sobota, 06 stycznia 2007
Niezaléžnaja Respublika Mroja

21:53, jeanvaljean
Link Komentarze (11) »
czwartek, 04 stycznia 2007
----- Original Message -----

From: PAP SA
To: hugok3@wp.pl
Sent: Wednesday, January 03, 2007 2:20 PM
Subject: Wyprawa do Wietnamu


Koło Syndykatu Dziennikarzy Polskich przy Polskiej Agencji Prasowej informuje, że z dniem 5 stycznia zamyka listę osób chętnych na listopadową wyprawę do Wietnamu, Kambodży i Tajlandii z uwagi na konieczność dokonania rezerwacji biletów lotniczych na trasę Warszawa-Hanoi i Bangkok-Warszawa.

I informuje, że jesteś na liście.

GOD DAMMIT! GOOD MORNING VIETNAM!

18:07, jeanvaljean
Link Komentarze (7) »
środa, 03 stycznia 2007
#51

Miasto ciosane siekierą, dużo wolnej przestrzeni, budynki oświetlone aż do przesady, jakby specjalnie po to byś przypadkiem nie mógł się nigdzie schować. Bardzo czysto. Jedzenie jak rosyjska ruletka, nigdy nie wiesz co ci się trafi. Na śniadanie ziemniaki z galaretką, na obiad najgorzej wyglądające parówki świata, a na kolacje pierogi z mięsem o konsystencji gałek ocznych. I tylko spróbuj nie zjeść do ostatniego gryza. Ludzie niezwykle gościnni, nawet zapoznani kibice Dynama Mińsk, żegnający mnie swoim Hail Hitler, postanowili zrobić sobie ze mną foto. Nie odmówiłem. Wasyli w monopolowym, gdy usłyszał, ze my z Polszy, rodzinnego kraju jego matki, nie pytając nawet o to czy chcemy, zamówił połówkę wódki, a z Gośki już zrobił sobie swoją przyszłą żonę. Prawie się rozpłakał, co chwile całował nas po rękach i jak mantre powtarzał „Ryby wy moje”. Cóż, wódki nie odmówiliśmy.

 

W „Mojej Europie” Andruchowycza i Stasiuka pada pytanie o to gdzie kończy się Europa. Po tych kilku dniach w Mińsku, odpowiedz sama nasuwa mi się na język,  w klubie Arena, w tamtejszej toalecie!  Zresztą nie tylko w Arenie, gdzie wybraliśmy się na koncert punk rockowy, poziom muszli klozetowej równy jest poziomowi podłogi. To tam standard. Standardem jest tez tania wódka, notabene świetnie dezynfekująca, pijane dzieci na koncercie z kamerami cyfrowymi, w miłych dla oka trendnych sweterkach, jak i to, ze z władzą, czy to ochroną, milicją czy barmanem, się nie dyskutuje. „Nie” znaczy „Nie”. Krótka piłka.

No ale do rzeczy, noc sylwestrową spędziliśmy z niezwykle uroczymi koleżankami koleżanki, choć języki obce to nie koniecznie to w czym jesteśmy najlepsi, nie przeszkodziło to nam w upojnej zabawie. Poczynając od gier i zabaw ruchowych, poprzez integracyjno-lingwistyczne i biesiadno internacjonalne (to te z użyciem łyżek, pomidorów i wódki), z przerwami na jedzenie, picie, picie, jedzenie, przeszliśmy do rozmów, a jak!, o polityce. I tu już tak pięknie nie było. Po pierwsze, z tego co zrozumiałem, to lepszy Baćka na karku niż, rewolucja na ulicy. Po drugie, Milinkiewicz to prostytutka, opozycja to krzykacze, a  paradoksalnie lepszego sposobu na wybranie kolejnej  integracyjnej zabawy, niż glosowanie, jeszcze nikt nie wymyślił. Cóż, bez komentarza pozostawiono też fakt, ze milicjant kazał nam się rozejść, w momencie, w którym nawet się nie zeszliśmy, jak i to, ze niektórzy z nas zapragnęli mieć zdjęcie ze stróżem białoruskiego prawa. Taka karma.

p.s. O tym, że na głowie stoi tam praktycznie wszystko, wdziedziałem już wcześniej, ale że trolejbusami jeździ się bez biletu a po mieście płatnym autostopem, tego nie wiedziałem.

11:50, jeanvaljean
Link Komentarze (22) »
statystyka