Kategorie: Wszystkie | Filmy | Oldies | Radio Przeciąg | Warszawskie donosy | Zdjęcia
RSS
sobota, 23 grudnia 2006
Droga na Mińsk!

W tym roku sylwester w Mińsku!
Zyvie Bielarus!

13:42, jeanvaljean
Link Komentarze (10) »
sobota, 16 grudnia 2006
tu wszystko się kończy i wszystko zaczyna

14:03, jeanvaljean
Link Komentarze (4) »
wtorek, 12 grudnia 2006
6 miesięcy później..

i nadal bez papierosa.

14:50, jeanvaljean
Link Komentarze (14) »
czwartek, 07 grudnia 2006
Mińsk - Warszawa

W sobotę przyjeżdża do mnie z wizytą koleżanka z Mińska, z którą pracowałem w Stanach w Shorline Cafe. Zostaje do wtorku i liczy nie tylko na dobra zabawę ale i ukulturalnianie.

Co takiego, poza klimatem łazienki-muzeumpowstania-starówka, szczególnie warto jej w Warszawie pokazać?

10:06, jeanvaljean
Link Komentarze (6) »
sobota, 02 grudnia 2006
Nie ma ojczyzny, bez Białostoczczyzny!

W niedziele jadę na Podlasie, tam gdzie ktoś kiedyś, świata projektor,  postawił przede mną, nastawił na „On” i tym cudem właśnie, szpule z filmem mojego życia, nieopatrznie uruchomił. Te najstarsze obrazy, biały jak mleko śnieg, na bialutkim polu po horyzont, po sam mój 3-letni nos, morze śniegu za stodołą, pałętają mi się po dziś dzień jeszcze czasami pod powiekami. Prehistoryczne podręczniki na półce obok pieca, pamiętam,  brałem i kalkowałem litery, udawałem, ze jestem pisarzem.  Babcia mówiła: ”te poeta”. Lato spędzałem nad Narwią, raki z ojcem łapałem, a raczej on łapał i mnie nimi straszył. Jeździłem po siano z dziadkami na łąki, dziadek powoził a ja jadłem babcine kanapki, pamiętam grube ciemne pajdy, nigdy nie mogłem się do smaku tego chleba przyzwyczaić. Powroty dziś tam do Ryboł ,tak rzadkie, to za każdym razem jest bardziej podróż w głąb siebie, takie moje własne poszukiwanie straconego czasu. Ciekawe jak będzie tym razem.

20:13, jeanvaljean
Link Komentarze (5) »
statystyka