Kategorie: Wszystkie | Filmy | Oldies | Radio Przeciąg | Warszawskie donosy | Zdjęcia
RSS
niedziela, 27 grudnia 2009
piątek, 25 grudnia 2009
"Madame" Antoni Libera

"Na niemą kapitulację, choć była najłatwiejsza, jakoś nie mogłem się zdobyć: było mi czegoś żal; zawód smakował zbyt gorzko. Z kolei, aby przypuścić „renesansową” szarżę, pełna śmiałych zaczepek i brawurowych ripost – nie czułem się na siłach. Abym mógł ja wykonać, musiałbym być beztroski, to znaczy, nie zatruty toksyną namiętności. Tymczasem, niestety byłem. A to obezwładniało. Przynajmniej osłabiało panowanie nad sobą – nad twarzą głosem, ruchami, a zwłaszcza nad językiem. Namiętność jest zawsze ponura i pozbawiona lekkości… - wyczytałem gdzieś kiedyś tę zagadkową myśl (czy nie w „Czarodziejskiej Górze”?); teraz na własnym przykładzie poznawałem jej prawdę. Wybrałem wariant trzeci. Ledwo wyposażony, właściwie bez ekwipunku, ruszyłem w dalszą drogę – przecierać nowe szlaki." strona 211

23:34, jeanvaljean
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 grudnia 2009
poniedziałek, 07 grudnia 2009
statystyka